Strona główna Kontakt English Version
 
Rzetelne media Kim jestem Co myślę Tłumaczenia, guide Linki Ajaks Bed & Breakfast
 
   
.: CV
.: Artykuły
.: Zdjęcia
.: Blog

. BLOG

1 czerwca 2006, czwartek

Wczoraj w TVN 24 gościem Piotra Marciniaka byl polityk PiS-u Karol Karski. Nieważne o czym rozmawiali, ważne czego dziennikarz nie wspominial - kłamstw Karskiego na mój temat, jakie w tym samym programie wypowiedzial cztery miesiące temu i które nigdy nie zostały sprostowane, co obiecal mi Piotr Maciniak (opisywałem to w blogu z 9 lutego).

Tak naprawdę nie spodziewałem się by dziennikarz wypomniał posłowi Karskiemu to kłamstwo, bo ja sam już zaapomniałem o co do niego miałem pretensję (błgosławiony niech bedzie blog), wiec jakim cudem miałby o tym pamiętać Marciniak, a tym bardziej widzowie? Tak więc na własnej skórze przekonałem się, jak puste są nasze dziennikarskie obietnice, że zamiast sprostowania "powrócimy do sprawy" czy "wyjaśnimy to przy okazji" i tak dalej. Nic takiego się nie dzieje, bo okazja jeśli w ogóle nadejdzie, to zbyt poźno i wtedy lepiej milczeć niż przypominać o co chodziło, bo to tylko utrwali kłamstwa. Co więc robić? Na ogół nic, a w drastycznych wypadkach - żądać sprostowania, a jak nie dają -  iść do sądu, ale jedynie dla satysfakcji moralnej, bo szkody nie da się juz naprawić.

Być może nie warto by tego pisać, gdyby nie przełożenie na to, co dzieje się w mediach właśnie teraz. Zakaz wypowiedzi dla księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego z Krakowa, który chciał ujawnić nazwiska 28 księży z tamtejszej kurii będacych agentami bezpieki za PRL-u, wywołał byc może większe trzęsienie ziemi niż ogłoszenie tych nazwisk, które na razie nie nastąpiło. Swoim zakazem kardynal Dziwisz wsparł bowiem Adama Michnika i SLD, od dawna twierdzących, że lustracja jest złem a ubeckie papiery przetrzebione i niewiarygodne, lepiej zatem nie publikować na ich podstawie niczego, niż fałszywymi podejrzeniami skrzywdziż kogokolwiek

Kardynała Dziwisza wsparł prezydent Kaczyński, a brat Jarosław wyznał, że w jego nie opublikowanej mimo wyborczych obietnic teczce są "ślady działania pułkownika Lesiaka," który śledził go w latach '90, w związku  z czym minister sprawiedliwości zapowiedział śledztwo. W ciągu jednego dnia okazało się zatem, że lustracja jest dobra - ale z wyjatkiem ludzi Kościoła, a teczki mogą jednak być sfałszowane!  A przecież  to właśnie haslo powszechnej dostępności teczek (i widmo pustej lodówki ) doprowadziło do władzy braci Kaczynskich. 31 maja okazało się, że obietnice wyborcze PiS są juz nieaktualne: wrócił orwellowski podział na równych, których nazwiska - nawet 170 tysięcy - można swobodnie ogłaszać w internecie  z oczywistym domniemaniem, że byli agentami i równiejszych, od których dziednnikarzom wara, póki ich organizacja  zawodowa sprawy nie zbada inie ogłosi kto był kim, a  sąd nie skarze tych, którzy  teczki fałszowali.

W ten sposób lustracyjny pociąg odjechał ,i to w przeciwną strone niż było w rozkładzie jazdy, a w polu zostali siusiający politycy PO i dziennikarze. Nie dziwię się, że jedenaścioro komentatorów od lat walczących o odtajnienie archiwów IPN podpisało dramatyczny apel do księży biskupów o włączenie w badania lustracyjne w Kościele "kapłaniów, którzy swoją dotychczasową aktywnością wykazali determinację w poszukiwaniu i ukazywaniu prawdy" - czytaj księdza Tadeusza Isakowicza -Zaleskiego. Jak jednak ci sami zwolennicy lustracji poradzą sobie teraz z argumentami Michnika i lewicy, że taka sama staraność przy ogłaszaniu kto był agentem powinna obowiązywać także wobec innych "środowisk  zaufania publicznego" - takich jak na przykład dziennikarzy? A czy gorzej od nich powinni być potraktowani adwokaci? A profesorowie wyższych uczelni, wychowujący młodzieź? A nauczyciele? I czy takie różnicownaie obywateli pod względem procedury lustracyjnej zgodne będzie z konstytucją?

Musze przyznać, że takiego obrotu wydarzeń nigdy bym nie przewidział. Sojusz Kościoła, Prezydenta, SLD i "Gazety Wyborczej" przeciwko PO i - chyba -  PiS-owi - to naprawdę polityczna gratka. Urban powinien wysłac butlę szampana pod adres najbardziej znanego okna w Polsce.

do góry



Komentarze:



Dodaj komentarz
Imię:


Adres e-mail:


Komentarz:


Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odœwież i spróbuj ponownie

Przepisz kod z obrazka:
:: 24 września 2008
:: 5 maja. 2008
:: 20 kwietnia 2008, niedziela
:: 14 kwietnia 2008
:: 24 marca 2008, poniedziałek Wielkanoncy
:: 18 stycznia 2008, piątek
:: 25 grudnia 2007, pierwszy dzień świąt
:: 13 grudnia 2007, czwartek
:: 11 grudnia 2007, wtorek
:: 9 grudnia 2007, niedziela
:: 4 grudnia 2007, wtorek
:: 30 listopada 2007, piatek
:: 25 listopada 2007, niedziela
:: 20 listopada 2007, wtorek
:: 16 listopada 2007, piątek
:: 11 listopada 2007, niedziela
:: 7 listopada 2007, środa
:: 4 listopada 2007, niedziela
:: 29 października 2007, poniedziałek
:: 26 września, środa, dzień Poya
:: 27 lipca 2007, piątek
:: 18 lipca 2007, środa
:: 22 czerwca 2007, środa
:: 11 czerwca 2007, poniedzialek
:: 6 czerwca 2007, środa
:: 5 czerwca 2007, wtorek
:: 30 maja 2007, środa
:: 25 maja 2007, piątek
:: 14 maja 2007, poniedziałek
:: 10 maja 2007, czwartek
:: 9 maja 2007, środa
:: 24 kwietnia 2007, wtorek
:: 11 grudnia 2006, poniedziałek
:: 27 listopada 2006, poniedziałek
:: 8 listopada 2006, środa
:: 3 listopada 2006
:: 2 listopada 2006
:: 30 października 2006
:: 25 września 2006, poniedziałek
:: 21 września 2006, czwartek
:: 14 września 2006, czwartek
:: 13 września 2006, środa
:: 12 września 2006, wtorek
:: 1 czerwca 2006, czwartek
:: 31 maja 2006, środa
:: 23 lutego 2006, czwartek
:: 9 lutego 2006, czwartek
:: 18 stycznia 2006, środa
:: 26 listopada 2005, sobota
:: 25 pażdziernika 2005, wtorek
:: 5 pażdziernika 2005, środa
:: 28 września 2005, środa
:: 27 września 2005, wtorek
:: 24 września 2005, sobota
:: 29 sierpnia 2005, poniedziałek
:: 24 sierpnia 2005, środa
:: 19 sierpnia 2005, piątek
:: 16 sierpnia 2005, wtorek
:: 13 sierpnia 2005, sobota
:: 7 sierpnia 2005, niedziela wieczór
:: 20 maja 2004, czwartek
:: 15 maja 2004, sobota
:: 13 maja 2004, czwartek
:: 7 maja 2004, piątek
:: 30 kwietnia 2004, piątek

strona główna : kim jestem : co myślę : tłumaczenia, guide : linki : kontakt : english rzetelne media : bed & breakfast
  2005 © Maciej Jagielski. Wszelkie prawa zastrzeżone.