Strona główna Kontakt English Version
 
Rzetelne media Kim jestem Co myślę Tłumaczenia, guide Linki Ajaks Bed & Breakfast
 
   
.: CV
.: Artykuły
.: Zdjęcia
.: Blog

. BLOG

2 listopada 2006

Zadzwonił do mnie dziennikarz „Życia Warszawy” z pytaniem: - Czy był pan agentem? Chodziło mu o Stana Tymińskiego, który po tym, jak z szafy Lesiaka wysypał się zapis o poleceniu Jarosława Kaczyńskiego sprawdzenia go przez służby, odpowiedział kontr-oskarżeniem, że to służby kazały go medialnie wykończyć. A że w czasie, gdy „człowiek z teczką” mógł zostać polskim prezydentem, byłem korespondentem TVP w Waszyngtonie – spodziewałem się tego pytania.

- Nie, nie byłem – odpowiedziałem spokojnie. - To dlaczego zrobił pan ten materiał o Tymińskim? Przecież to było ingerowanie w życie polityczne kraju, musiał to ktoś panu zlecić...

Tego już nie przewidziałem, więc spróbowałem ustalić, z kim mówię: - A czy pan pamięta ten szok, kiedy Stan Tymiński wygrał wybory z Mazowieckim? Pamiętał. Tłumaczyłem więc: - Tak, zlecenie dostałem, od Jacka Snopkiewicza, szefa TAI. Powiedział: - Andrzej, masz wolną rękę, jedź gdzie chcesz, rób co chcesz, tylko daj coś o Tymińskim.

Do Peru nie pojechałem dlatego, że nie znam hiszpańskiego, za to w Kanadzie miałem znajomych jeszcze z czasów Solidarności. Więc poleciałem do Toronto i zebrałem o Stanie Tymińskim tyle, ile zdołałem znaleźć i potwierdzić, publikując daleko nie wszystko, bo część informacji – w tym o prawdopodobnej współpracy ze służbami właśnie - była nie do udowodnienia. W moim przekonaniu zrobiłem to, co w takiej sytuacji zrobiłby każdy normalny dziennikarz.

Nie wiem, czy przekonałem mojego rozmówcę, nie wiem co napisał w „Życiu W.”, ostatnio bardzo zdyszanym, ale w ten sposób na własnej skórze przekonałem się, jakie są skutki szerokiego rzucania oskarżeń o agenturalność dziennikarzy: teraz cokolwiek robimy, albo robiliśmy w przeszłości, musi lub musiało mieć drugie, agenturalne dno.

Sekielski i Morozowski dali kamerę Renacie Beger nie z chęci ujawnienia metod werbowania posłów przez PiS, ale na polecenie agenta Subotica, działającego na zlecenie układu III RP. Sakowicz jest pionkiem w rękach kreatorów IV RP; szefami mediów publicznych zawiaduje minister Wasserman, a ci z prywatnych są pod komendą Michnika, z którym sekretnie się spotykają, co wyjdzie, gdy ochrona Gudzowatego ujawni kolejne taśmy. I tak dalej...

W tym szaleństwie normalni pozostają widzowie i czytelnicy: nadal wierzą mediom, ale jak długo jeszcze? Jeśłi agenci rzeczywiście są wśród nas, trzeba ich ujawnić, ale nie na zasadzie prezydenckiej łaski, lecz procesu sądowego. Inaczej skończymy jak politycy, a ludziom pozostanie internet, w którym każdy– nie tylko dziennikarz - może wypisywać co zechce, bez odpowiedzialności za słowo.

do góry



Komentarze:



Dodaj komentarz
Imię:


Adres e-mail:


Komentarz:


Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odœwież i spróbuj ponownie

Przepisz kod z obrazka:
:: 24 września 2008
:: 5 maja. 2008
:: 20 kwietnia 2008, niedziela
:: 14 kwietnia 2008
:: 24 marca 2008, poniedziałek Wielkanoncy
:: 18 stycznia 2008, piątek
:: 25 grudnia 2007, pierwszy dzień świąt
:: 13 grudnia 2007, czwartek
:: 11 grudnia 2007, wtorek
:: 9 grudnia 2007, niedziela
:: 4 grudnia 2007, wtorek
:: 30 listopada 2007, piatek
:: 25 listopada 2007, niedziela
:: 20 listopada 2007, wtorek
:: 16 listopada 2007, piątek
:: 11 listopada 2007, niedziela
:: 7 listopada 2007, środa
:: 4 listopada 2007, niedziela
:: 29 października 2007, poniedziałek
:: 26 września, środa, dzień Poya
:: 27 lipca 2007, piątek
:: 18 lipca 2007, środa
:: 22 czerwca 2007, środa
:: 11 czerwca 2007, poniedzialek
:: 6 czerwca 2007, środa
:: 5 czerwca 2007, wtorek
:: 30 maja 2007, środa
:: 25 maja 2007, piątek
:: 14 maja 2007, poniedziałek
:: 10 maja 2007, czwartek
:: 9 maja 2007, środa
:: 24 kwietnia 2007, wtorek
:: 11 grudnia 2006, poniedziałek
:: 27 listopada 2006, poniedziałek
:: 8 listopada 2006, środa
:: 3 listopada 2006
:: 2 listopada 2006
:: 30 października 2006
:: 25 września 2006, poniedziałek
:: 21 września 2006, czwartek
:: 14 września 2006, czwartek
:: 13 września 2006, środa
:: 12 września 2006, wtorek
:: 1 czerwca 2006, czwartek
:: 31 maja 2006, środa
:: 23 lutego 2006, czwartek
:: 9 lutego 2006, czwartek
:: 18 stycznia 2006, środa
:: 26 listopada 2005, sobota
:: 25 pażdziernika 2005, wtorek
:: 5 pażdziernika 2005, środa
:: 28 września 2005, środa
:: 27 września 2005, wtorek
:: 24 września 2005, sobota
:: 29 sierpnia 2005, poniedziałek
:: 24 sierpnia 2005, środa
:: 19 sierpnia 2005, piątek
:: 16 sierpnia 2005, wtorek
:: 13 sierpnia 2005, sobota
:: 7 sierpnia 2005, niedziela wieczór
:: 20 maja 2004, czwartek
:: 15 maja 2004, sobota
:: 13 maja 2004, czwartek
:: 7 maja 2004, piątek
:: 30 kwietnia 2004, piątek

strona główna : kim jestem : co myślę : tłumaczenia, guide : linki : kontakt : english rzetelne media : bed & breakfast
  2005 © Maciej Jagielski. Wszelkie prawa zastrzeżone.