Strona główna Kontakt English Version
 
Rzetelne media Kim jestem Co myślę Tłumaczenia, guide Linki Ajaks Bed & Breakfast
 
   
.: CV
.: Artykuły
.: Zdjęcia
.: Blog

. BLOG

11 listopada 2007, niedziela

No, proszę – w Polsce Święto Niepodległości, kwiaty i znicze pod Grobem Nieznanego Żołnierza na Placu Piłsudskiego, pewnie zimny deszcz, albo nawet śniegowa plucha, a tutaj słoneczko przygrzewa od rana, aż się chce iść na plażę, tak jak wczoraj – było tak dobrze, wykąpałem się dwa razy, że aż się lekko przypaliłem na słońcu, choć po pół roku już o to trudno. Dziś też zaraz tam pójdę, bo o dziewiątej rano już trudno w domu wytrzymać, tak ciepło i moskity gryzą. Poczta przejrzana, kawa wypita, śniadanie (trzy pajdy chleba z nowozelandzkim słonym masłem i pół miski jogurtu) zjedzone, kwiatek w następnym pojemniku posadzony, więc na kuchennym parapecie stoją już dwa, kot nakarmiony – o właśnie, nie było nic o kocie, a przecież on jak najbardziej jest.

Nazywa się Buba, od oplażowego baru w Mount Lavinia, gdzie dostał go Paweł i przyniósł mi w czwartek wieczorem, jako że żadnego zwierzęcia w domu nie posiadam – no, może poza szczurami, które w nocy szeleszczą, ale odkąd wystawiłem śmieci za drzwi, to już ich nie ma, albo śpię za dobrze. Kota wziąłem, bo wyprowadzania nie wymaga, jedzenie mam w postaci butelki mleka, sprzątanie po nim też niewielkie, zresztą może nauczy się wychodzić na ogród, choć na razie sika po kątach. Jest ryży, maluteńki, popiskuje i pomiaukuje, szczególnie w nocy, a gdy piszę siedzi pod moim sarongiem, który wkładam w domu dla ochrony przez moskitami. Zagnieździł się pod biurkiem, bo tam nisko i bezpiecznie. No i mam pierwszego w życiu kotka.

Resztę dopisuję po całym dniu, w którym po Warszawie maszerowali żołnierze TVN "History", więc TVP ponoć milczała o tym jak zaklęta, bo znowu ktoś im podebrał misję - choć misją w TVP jest wszystko - a ja maszerowałem sobie po plaży, by dojść do restauracyjki, gdzie nie tylko podawali świetną rybę, ale właściciel spokojnie skręcał skręta w obecności klienta. To była tylko maryśka, ale jednak. Oczywiście, te napisy o karze śmierci za narkotyki, umieszczone na lotnisku na przylotach, służą jedynie do straszenia turystów. Takich kar nie ma, ale prasa coraz pisuje o złapaniu narkotykowych dealerów albo osób "posiadających". A tu taka swoboda, czyli że może nie jest tak groźnie, jak mówi władza. Przecież z reguły tak jest.

W polityce wiadomość ważna: po zabiciu negocjatora pokojowego Tamilskich Tygrysów, szef lotnictwa zapowiada atak z powietrza na samego szefa LTTE, Pirabkharana, który "przemieszcza sie na niewielkim obszarze miasteczka Wani", więc namierzenie go "jest tylko kwestią czasu". Jak na trwające zawieszenia broni - śmiało, jak na walke z terrorystami, którymi są Tamilskie Tygrysy - zrozumiałe. Ten rząd w sprawie doprowadzenia do pokoju przez prowadzenie wojny ma skuteczną taktykę, co wcale nie sprawia, że mniej go nie lubię.

do góry



Komentarze:



Dodaj komentarz
Imię:


Adres e-mail:


Komentarz:


Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odœwież i spróbuj ponownie

Przepisz kod z obrazka:
:: 24 września 2008
:: 5 maja. 2008
:: 20 kwietnia 2008, niedziela
:: 14 kwietnia 2008
:: 24 marca 2008, poniedziałek Wielkanoncy
:: 18 stycznia 2008, piątek
:: 25 grudnia 2007, pierwszy dzień świąt
:: 13 grudnia 2007, czwartek
:: 11 grudnia 2007, wtorek
:: 9 grudnia 2007, niedziela
:: 4 grudnia 2007, wtorek
:: 30 listopada 2007, piatek
:: 25 listopada 2007, niedziela
:: 20 listopada 2007, wtorek
:: 16 listopada 2007, piątek
:: 11 listopada 2007, niedziela
:: 7 listopada 2007, środa
:: 4 listopada 2007, niedziela
:: 29 października 2007, poniedziałek
:: 26 września, środa, dzień Poya
:: 27 lipca 2007, piątek
:: 18 lipca 2007, środa
:: 22 czerwca 2007, środa
:: 11 czerwca 2007, poniedzialek
:: 6 czerwca 2007, środa
:: 5 czerwca 2007, wtorek
:: 30 maja 2007, środa
:: 25 maja 2007, piątek
:: 14 maja 2007, poniedziałek
:: 10 maja 2007, czwartek
:: 9 maja 2007, środa
:: 24 kwietnia 2007, wtorek
:: 11 grudnia 2006, poniedziałek
:: 27 listopada 2006, poniedziałek
:: 8 listopada 2006, środa
:: 3 listopada 2006
:: 2 listopada 2006
:: 30 października 2006
:: 25 września 2006, poniedziałek
:: 21 września 2006, czwartek
:: 14 września 2006, czwartek
:: 13 września 2006, środa
:: 12 września 2006, wtorek
:: 1 czerwca 2006, czwartek
:: 31 maja 2006, środa
:: 23 lutego 2006, czwartek
:: 9 lutego 2006, czwartek
:: 18 stycznia 2006, środa
:: 26 listopada 2005, sobota
:: 25 pażdziernika 2005, wtorek
:: 5 pażdziernika 2005, środa
:: 28 września 2005, środa
:: 27 września 2005, wtorek
:: 24 września 2005, sobota
:: 29 sierpnia 2005, poniedziałek
:: 24 sierpnia 2005, środa
:: 19 sierpnia 2005, piątek
:: 16 sierpnia 2005, wtorek
:: 13 sierpnia 2005, sobota
:: 7 sierpnia 2005, niedziela wieczór
:: 20 maja 2004, czwartek
:: 15 maja 2004, sobota
:: 13 maja 2004, czwartek
:: 7 maja 2004, piątek
:: 30 kwietnia 2004, piątek

strona główna : kim jestem : co myślę : tłumaczenia, guide : linki : kontakt : english rzetelne media : bed & breakfast
  2005 © Maciej Jagielski. Wszelkie prawa zastrzeżone.