Strona główna Kontakt English Version
 
Rzetelne media Kim jestem Co myślę Tłumaczenia, guide Linki Ajaks Bed & Breakfast
 
   
.: CV
.: Artykuły
.: Zdjęcia
.: Blog

. BLOG

9 grudnia 2007, niedziela

No i cała Sri Lanka znowu: wiem, że nic nie wiem. W sprawie hotelu dla mnie odpowiedź firmy, która miała być w środę, przełożona została na poniedziałek, ale wiem już, że tam gdzie byłoby najsensowniej, czyli w Club Palm Garden w Beruweli, nie będę; może gdzie indziej, ale gdzie i za ile - nie wiadomo. Więc ja wiem jedno, że wyjeżdżam, przynajmniej na święta..

Tylko, że nie mam biletu lotniczego do Polski, za który zapłaciłem dwa tygodnie temu w Pacific Travel, u Muhammeda. Miał być w czwartek, potem w piątek, wczoraj już nie dowierzałem, więc zadzwoniłem do biura Austrian Airlines, ale potwierdzili, że rezerwacja jest, tylko system siada i to nier tylko na Sri Lance ale i w centrali, więc nijak nie mogą wystawić tego biletu. Ma być jutro. Zatem zamiast, jak chciałem, okupować agencję Pacific Travel w Liberty Mall, poszedłem na plażę, bo kąpiel w grudniu to jednak frajda. Robię sobie na koniec trochę wczasów...

A w nocy z piątku na sobotę przyszło potwierdzenie mojej decyzji o wyprowadzce z Wedikanda Road: o wpół do czwartej rano ktoś sprawdzał, czy drzwi od ogrodu są zamkniete na klamkę. Śpię jak mysz pod miotłą, więc zbudziłem się natychmiast, krzyknąłem "Who is it? Get away! I call the police", ale tylko dla dodania sobie ducha. Zapaliłem światło, pochodziłem po domu i już nie spałem do rana. Obiecałem sobie, że to ostatnia taka noc. Na pięć pozostałych po południu przeniosłem łoże z moskitierą do sąsiedniego domu Pawła, do wolnej sypialni. Straciłem niezależność (teraz gra jakieś straszne łomoty, ale nic nie mogę powiedzieć), zyskałem spokój w nocy. Nic darmo..

W polityce kotłowanina z przepychaniem budżetu przez parlament, ale ważniejsze rzeczy dzieją się na południu: w Matare podpalono pensjonat Niemcowi, bo za dobrze funkcjonował. Widziałem to w TV, pewnie do Niemiec też te wieści dotarły, tym bardziej, że to już drugi raz już zawiść innych, mniej "obłożonych" hotelarzy prowadzi do takiej formy likwidacji konkurencji. Wyobrażam sobie jakie to musiało zrobić wrażenie na inwestorach, bo na mnie efekt mrożący skutecznie podziałał.

I jeszcze wczorajszy wieczór na plaży w Mount Lavinia: jakby nie ten kraj. W mieście co krok posterunki (choć bez barier zatrzymujących ruch, bo Sąd Najwyższy zakazał), sprawdzanie dokumentów, tysiąc Tamilów czasowo zatrzymanych z powodu zamachów, a tu dwie prywatne imprezy koło siebie, czyjeś urodziny i zaręczyny: fajerwerki, tańce na plaży, pełna tolerancja, alkohol, zapaszki maryśki, odlot na maksa. Niewyspany, wytrzymałem tylko do północy, ale to potańczyłem i co zobaczyłem, to moje.

Niesłychany kraj, wystarczy mieć pieniądze, i to jak na warunki europejskie niewielkie, by żyć niezależnie od tej półwojennej rzeczywistości, która przecież jest tuż obok, a jednak jakby jej nie było....

do góry



Komentarze:



Dodaj komentarz
Imię:


Adres e-mail:


Komentarz:


Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odœwież i spróbuj ponownie

Przepisz kod z obrazka:
:: 24 września 2008
:: 5 maja. 2008
:: 20 kwietnia 2008, niedziela
:: 14 kwietnia 2008
:: 24 marca 2008, poniedziałek Wielkanoncy
:: 18 stycznia 2008, piątek
:: 25 grudnia 2007, pierwszy dzień świąt
:: 13 grudnia 2007, czwartek
:: 11 grudnia 2007, wtorek
:: 9 grudnia 2007, niedziela
:: 4 grudnia 2007, wtorek
:: 30 listopada 2007, piatek
:: 25 listopada 2007, niedziela
:: 20 listopada 2007, wtorek
:: 16 listopada 2007, piątek
:: 11 listopada 2007, niedziela
:: 7 listopada 2007, środa
:: 4 listopada 2007, niedziela
:: 29 października 2007, poniedziałek
:: 26 września, środa, dzień Poya
:: 27 lipca 2007, piątek
:: 18 lipca 2007, środa
:: 22 czerwca 2007, środa
:: 11 czerwca 2007, poniedzialek
:: 6 czerwca 2007, środa
:: 5 czerwca 2007, wtorek
:: 30 maja 2007, środa
:: 25 maja 2007, piątek
:: 14 maja 2007, poniedziałek
:: 10 maja 2007, czwartek
:: 9 maja 2007, środa
:: 24 kwietnia 2007, wtorek
:: 11 grudnia 2006, poniedziałek
:: 27 listopada 2006, poniedziałek
:: 8 listopada 2006, środa
:: 3 listopada 2006
:: 2 listopada 2006
:: 30 października 2006
:: 25 września 2006, poniedziałek
:: 21 września 2006, czwartek
:: 14 września 2006, czwartek
:: 13 września 2006, środa
:: 12 września 2006, wtorek
:: 1 czerwca 2006, czwartek
:: 31 maja 2006, środa
:: 23 lutego 2006, czwartek
:: 9 lutego 2006, czwartek
:: 18 stycznia 2006, środa
:: 26 listopada 2005, sobota
:: 25 pażdziernika 2005, wtorek
:: 5 pażdziernika 2005, środa
:: 28 września 2005, środa
:: 27 września 2005, wtorek
:: 24 września 2005, sobota
:: 29 sierpnia 2005, poniedziałek
:: 24 sierpnia 2005, środa
:: 19 sierpnia 2005, piątek
:: 16 sierpnia 2005, wtorek
:: 13 sierpnia 2005, sobota
:: 7 sierpnia 2005, niedziela wieczór
:: 20 maja 2004, czwartek
:: 15 maja 2004, sobota
:: 13 maja 2004, czwartek
:: 7 maja 2004, piątek
:: 30 kwietnia 2004, piątek

strona główna : kim jestem : co myślę : tłumaczenia, guide : linki : kontakt : english rzetelne media : bed & breakfast
  2005 © Maciej Jagielski. Wszelkie prawa zastrzeżone.