Strona główna Kontakt English Version
 
Rzetelne media Kim jestem Co myślę Tłumaczenia, guide Linki Ajaks Bed & Breakfast
 
   
.: CV
.: Artykuły
.: Zdjęcia
.: Blog

. BLOG

14 kwietnia 2008

Na decydujące spotkanie w sprawie ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego w prezydenckim ośrodku w Juracie premier Tusk popłynął łodzią Straży Granicznej. To relacjonowały wszystkie media. „Fakt” napisał jeszcze, że „w czasie rejsu premier mógł przygotować się do rozmów”. Nigdzie jednak nie znalazłem wyjaśnienia, dlaczego z Sopotu na Hel szef rządu popłynął zamiast pojechać. Może to kolejna ekstrawagancja premiera Tuska, po locie LOT-em za ocean? Ależ nie! Każdy, kto zna drogę z Trójmiasta do Juraty, wie że jedzie się tam wąsko i długo, co najmniej dwie godziny, nawet rządową limuzyną. Premier Tusk szanuje czas, który w weekend chce spędzać z rodziną, więc wybrał drogę najkrótszą – wodną, która zabrała mu pewnie nie dłużej niż kwadrans. A że później z Prezydentem rozmawiał aż pięć godzin – to trudno, warto było, a z podróżą lądem byłoby siedem. Wysyłał smsy z przeprosinami do żony, zjadł prezydenckie klopsiki, („straciłem pewnie pod względem kulinarnym” powiedział „Polsce”), podziwiał widok na Zatokę Pucką, którą przepłynął. I dopiął sprawy o ogromnym znaczeniu dla Polski, o czym media rozpisywały się, i słusznie. Ale tę podróż łodzią (bo nie jachtem przecież) też warto było wytłumaczyć.

do góry



Komentarze:



Dodaj komentarz
Imię:


Adres e-mail:


Komentarz:


Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odœwież i spróbuj ponownie

Przepisz kod z obrazka:
:: 24 września 2008
:: 5 maja. 2008
:: 20 kwietnia 2008, niedziela
:: 14 kwietnia 2008
:: 24 marca 2008, poniedziałek Wielkanoncy
:: 18 stycznia 2008, piątek
:: 25 grudnia 2007, pierwszy dzień świąt
:: 13 grudnia 2007, czwartek
:: 11 grudnia 2007, wtorek
:: 9 grudnia 2007, niedziela
:: 4 grudnia 2007, wtorek
:: 30 listopada 2007, piatek
:: 25 listopada 2007, niedziela
:: 20 listopada 2007, wtorek
:: 16 listopada 2007, piątek
:: 11 listopada 2007, niedziela
:: 7 listopada 2007, środa
:: 4 listopada 2007, niedziela
:: 29 października 2007, poniedziałek
:: 26 września, środa, dzień Poya
:: 27 lipca 2007, piątek
:: 18 lipca 2007, środa
:: 22 czerwca 2007, środa
:: 11 czerwca 2007, poniedzialek
:: 6 czerwca 2007, środa
:: 5 czerwca 2007, wtorek
:: 30 maja 2007, środa
:: 25 maja 2007, piątek
:: 14 maja 2007, poniedziałek
:: 10 maja 2007, czwartek
:: 9 maja 2007, środa
:: 24 kwietnia 2007, wtorek
:: 11 grudnia 2006, poniedziałek
:: 27 listopada 2006, poniedziałek
:: 8 listopada 2006, środa
:: 3 listopada 2006
:: 2 listopada 2006
:: 30 października 2006
:: 25 września 2006, poniedziałek
:: 21 września 2006, czwartek
:: 14 września 2006, czwartek
:: 13 września 2006, środa
:: 12 września 2006, wtorek
:: 1 czerwca 2006, czwartek
:: 31 maja 2006, środa
:: 23 lutego 2006, czwartek
:: 9 lutego 2006, czwartek
:: 18 stycznia 2006, środa
:: 26 listopada 2005, sobota
:: 25 pażdziernika 2005, wtorek
:: 5 pażdziernika 2005, środa
:: 28 września 2005, środa
:: 27 września 2005, wtorek
:: 24 września 2005, sobota
:: 29 sierpnia 2005, poniedziałek
:: 24 sierpnia 2005, środa
:: 19 sierpnia 2005, piątek
:: 16 sierpnia 2005, wtorek
:: 13 sierpnia 2005, sobota
:: 7 sierpnia 2005, niedziela wieczór
:: 20 maja 2004, czwartek
:: 15 maja 2004, sobota
:: 13 maja 2004, czwartek
:: 7 maja 2004, piątek
:: 30 kwietnia 2004, piątek

strona główna : kim jestem : co myślę : tłumaczenia, guide : linki : kontakt : english rzetelne media : bed & breakfast
  2005 © Maciej Jagielski. Wszelkie prawa zastrzeżone.