Strona główna Kontakt English Version
 
Rzetelne media Kim jestem Co myślę Tłumaczenia, guide Linki Ajaks Bed & Breakfast
 
   
.: CV
.: Artykuły
.: Zdjęcia
.: Blog

. BLOG

20 kwietnia 2008, niedziela

Pod koniec pierwszego dnia zjazdu SDP prezesem została dotychczasowa prezes. Jej konkurent, Grzegorz Cydejko, szef Klubu Dziennikarzy Biznesowych SDP, dostał 42 głosy delegatów, pani prezes 68.

Cydejko przegrał głównie głosami delegatów pozawarszawskich. Nie był w stanie ich przekonać, choć jest młodszy, miał lepszy program, sprzedawał go o wiele lepiej niż konkurentka. W kuluarach szeptali o nim, że handluje samochodami, ale przegrałby i bez tej insynuacji. Nie zdołał przekonać większości delegatów, bo nie mógł. Gdyby na jego miejscu był Jan Dworak, jak donosiła czwartkowa "Polska" (z kolejną insynuacją , że to ma być jedynie jego krok w stronę powrotu do TVP) albo Maciek Wierzyński, który odmówił kandydowania, bo jest w wieku pani prezes, też przegraliby, może jeszcze bardziej.

Przegraliby, ponieważ dla większości delegatów na zjazd SDP wcale nie najważniejsze są standardy zawodowe, widoczność stowarzyszenia w opinii publicznej, nowe prawo prasowe, zmiany w kodeksie karnym itp. O tym tylko mówią, ale patrzą i biorą pod uwagę w głosowaniu zupełnie co innego.

Najważniejsza jest dla nich obrona miejsc pracy w mediach publicznych, co prezes pracujący całe życie w TVP gwarantuje, możliwość taniego wypoczynku w Domu Prasy w Kazimierzu nad Wisłą, co obiecuje, tanie lokale od miasta w ramach statusu organizacji pożytku publicznego, co prezes obiecuje także. I nie jest ważne, że obietnic tych spełnić nie potrafi, czego dowiodła ubiegła kadencja. Im samym też nie najlepiej się wiedzie, często mają poczucie zawodowej porażki, więc porażki prezesa przyjmują wyrozumiale, natomiast uwagi krytyczne - z wściekłością, bo to jest atak na nich tam, gdzie im błogo - w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Pokrzywdzonych.

Dlatego dotychczasowy prezes jest najlepszy, bo nie zaburzy tego, co jeszcze mają, a ciągle daje nadzieje na coś lepszego. A poza tym przygotował takie ładne "Forum Dziennikarzy", płaci za dojazd do Warszawy, za hotele i catering. Natomiast nowy człowiek na tym stanowisku jest wielką niewiadomą, a im bardziej znany i z autorytetem - tym większą, a więc i zagrożeniem.

Pod wodzą prezesa od lat dziesięciu Stowarzyszenie Dziennikarzy Pokrzywdzonych pozostanie ekonomicznym skansenem PRL i polityczną sierotą po IV RP. Póki nie zmienią się członkowie, nikt inny nie ma szans na wybór.

do góry



Komentarze:

Ciekawe dlaczego ZG SDP rozsyłał ten komentarz po kraju? Prawda w oczy kole?
Napisał: Andrzej | Dnia: 25-04-2008r.




Dodaj komentarz
Imię:


Adres e-mail:


Komentarz:


Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odœwież i spróbuj ponownie

Przepisz kod z obrazka:
:: 24 września 2008
:: 5 maja. 2008
:: 20 kwietnia 2008, niedziela
:: 14 kwietnia 2008
:: 24 marca 2008, poniedziałek Wielkanoncy
:: 18 stycznia 2008, piątek
:: 25 grudnia 2007, pierwszy dzień świąt
:: 13 grudnia 2007, czwartek
:: 11 grudnia 2007, wtorek
:: 9 grudnia 2007, niedziela
:: 4 grudnia 2007, wtorek
:: 30 listopada 2007, piatek
:: 25 listopada 2007, niedziela
:: 20 listopada 2007, wtorek
:: 16 listopada 2007, piątek
:: 11 listopada 2007, niedziela
:: 7 listopada 2007, środa
:: 4 listopada 2007, niedziela
:: 29 października 2007, poniedziałek
:: 26 września, środa, dzień Poya
:: 27 lipca 2007, piątek
:: 18 lipca 2007, środa
:: 22 czerwca 2007, środa
:: 11 czerwca 2007, poniedzialek
:: 6 czerwca 2007, środa
:: 5 czerwca 2007, wtorek
:: 30 maja 2007, środa
:: 25 maja 2007, piątek
:: 14 maja 2007, poniedziałek
:: 10 maja 2007, czwartek
:: 9 maja 2007, środa
:: 24 kwietnia 2007, wtorek
:: 11 grudnia 2006, poniedziałek
:: 27 listopada 2006, poniedziałek
:: 8 listopada 2006, środa
:: 3 listopada 2006
:: 2 listopada 2006
:: 30 października 2006
:: 25 września 2006, poniedziałek
:: 21 września 2006, czwartek
:: 14 września 2006, czwartek
:: 13 września 2006, środa
:: 12 września 2006, wtorek
:: 1 czerwca 2006, czwartek
:: 31 maja 2006, środa
:: 23 lutego 2006, czwartek
:: 9 lutego 2006, czwartek
:: 18 stycznia 2006, środa
:: 26 listopada 2005, sobota
:: 25 pażdziernika 2005, wtorek
:: 5 pażdziernika 2005, środa
:: 28 września 2005, środa
:: 27 września 2005, wtorek
:: 24 września 2005, sobota
:: 29 sierpnia 2005, poniedziałek
:: 24 sierpnia 2005, środa
:: 19 sierpnia 2005, piątek
:: 16 sierpnia 2005, wtorek
:: 13 sierpnia 2005, sobota
:: 7 sierpnia 2005, niedziela wieczór
:: 20 maja 2004, czwartek
:: 15 maja 2004, sobota
:: 13 maja 2004, czwartek
:: 7 maja 2004, piątek
:: 30 kwietnia 2004, piątek

strona główna : kim jestem : co myślę : tłumaczenia, guide : linki : kontakt : english rzetelne media : bed & breakfast
  2005 © Maciej Jagielski. Wszelkie prawa zastrzeżone.